sobota, 8 lutego 2014

Sos kurkowy idealny



Zima to taki czas, kiedy brakuje nam wielu rzeczy, szczególnie: truskawek, pomidorów i grzybów. Mrożone truskawki nadadzą się na lody, a pomidory z puszki do sosu. Mrożone kurki w moim dotychczasowym mniemaniu  nie nadawały się do niczego, bo były okrutnie gorzkie. Diabeł jednak tkwi w szczegółach i tak też jest i w tym wypadku. Dobrze zamrożone kurki, po rozmrożeniu wcale nie są gorzkie. Sęk w tym, żeby przed zamrożeniem lekko je zblanszować, czyli na 2-3 minuty wrzucić do wrzątku. Następnie osuszyć i dopiero wtedy zamrozić. Tak oto w środku zimy mamy sos kurkowy, pyszny.

Czego potrzebujemy?
(składniki na 2 porcje)

200 g mrożonych kurek
200 ml śmietamy 30%
1 szalotka
1 ząbek czosnku
1 łyżka masła
50 ml białego wytrawnego wina (opcjonalnie)
3 łyżki oleju słonecznikowego lub masła klarowanego
sól i pieprz
2 łyżki posiekanego koperku

Przykładowa propozycja podania:
puree z ziemniaków, polędwiczka wieprzowa, mizeria na słodko.

  1. Na 30 minut przed przygotowaniem sosu rozmrażamy kurki, najlepiej w woreczku włożyć je do wody. (jeżeli w sezonie używamy świeżych kurek to dokładnie je myjemy w zimnej wodzie, a większe sztuki kroimy na drobniejsze części)
  2. Szalotkę i czosnek siekamy, solimy.
  3. Na patelni rozgrzewamy 3 łyżki oleju słonecznikowego lub masło klarowane, smażymy szalotkę i czosnek na małym ogniu do zeszklenia.
  4. Dokładamy kurki, 1 łyżkę masła (możemy pominąć gdy smażymy na maśle), smażymy ok.10 minut.
  5. Dodajemy białe wino i odparowujemy alkohol na większym ogniu.
  6. Dodajemy śmietanę, zmniejszamy ogień. Redukujemy 2-3 minuty, aż do uzyskania kremowej konsystencji
  7. Doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem do smaku. Dodajemy posiekany koperek.

 

czwartek, 6 lutego 2014

Sałatka z pieczonym burakiem i serem pleśniowym z miodowym vinegrette


Burak jest wspaniałym i niedocenionym warzywem. Przez przypadek odkryłam jego smak na nowo, kiedy spróbowałam warzywa upieczonego przed ugotowaniem barszczu. W miesiącach, kiedy moje ukochane pomidory są niezjadliwe, burak zastępuje je idealnie. Już sam w sobie jest świetny, potrzebuje tylko odrobiny soli i pieprzu. Tym razem użyłam go w klasycznym połączeniu z serem z niebieską pleśnią, rukolą i pestkami słonecznika. Ten sam zestaw możemy przełożyć na kanapkę, np. na podgrzaną ciabattę, albo pokroić upieczonego wcześniej buraka drobniej, położyć na kromki zgrillowanej bagietki i podać jako zimową bruschettę.

Czego potrzebujemy?
(na 2 porcję)

2-3 niewielkie buraki
4 garści rukoli
ok. 100 g sera z niebieską pleśnią (np. gorgonzola, cambozola, lazur)
kilka łyżek pestek słonecznika - lekko prażymy na suchej patelni
sos balsamico

Vinegrette

2 łyżeczki miodu
2 łyżeczki musztardy Dijon
1 starty ząbek czosnku
sól, pieprz
kilka kropel soku z cytryny 
1/4 szklanki oliwy z oliwek

Buraki pieczemy nieobrane w filii aluminiowej w temperaturze 200 stopni C ok.50 minut. Po upieczeniu studzimy, obieramy ze skóry, kroimy w ćwiartki lub w dużą kostkę (polecam używać przy tym lateksowych rękawiczek).

Kilka łyżek pestek słonecznika lekko prażymy na suchej patelni na złoty kolor. Uważamy żeby się nie spaliły.

Ser kroimy lub rozrywamy palcami.

Wszystkie składniki sosu vinegrette oprócz oliwy mieszamy w niewielkim słoiku. Dodajemy oliwę, zakręcamy słoik, energicznie wstrząsamy.

Układamy na rukoli pozostałe składniki, polewamy sosem vinegrette i sosem balsamico.



Smacznego!






środa, 22 stycznia 2014

Pieczone pierogi z farszem chilli con carne


Drożdżowe pierożki mojego wypieku to propozycja na obiad, ale doskonale sprawdzi się też na imprezę, bo dobrze smakują na zimno i na ciepło. Kiedy mamy niewiele czasu, albo po prostu nie lubimy wyrabiania ciasta, zastosujmy gotowe ciasto na pizze, które można dostać w wielu sklepach. Farsz to typowe chilli con carne na bazie wołowiny, czerwonego wina, kukurydzy i czerwonej fasoli oraz niewielkiej ilości pomidorów. Obowiązkowo przyprawione pieprzem cayenne i czerwoną słodką papryką. Poniższy przepis na farsz może stanowić również oddzielne danie, podane klasycznie z ryżem. W tym przypadku zwiększamy ilość pomidorów dwukrotnie, żeby powstało więcej sosu niż przy przepisie na samo pierogowe nadzienie.  

Czego potrzebujemy?
(ok. 30 sztuk)

Ciasto:
300 g mąki
150 ml wody
25 g drożdży
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru

lub gotowe ciasto drożdżowe (nie słodkie!) na spód do pizzy o podobnej gramaturze


Wodę mieszamy z cukrem i drożdżami w szklance, przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy na 15 min, aby drożdże zaczęły pracować. Usypać kopiec z mąki, dodać sól, oliwę, zaczyn z drożdżami. Wyrobić ręcznie lub mikserem z końcówką do wyrabiania ciasta. Wyrabiać, aż ciasto będzie sprężyste. Przekładamy do miski i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po tym czasie rozwałkowujemy jak ciasto na klasyczne pierogi i wycinamy kółka.
lub TM wszystko 2 min/interwał

Nadzienie Chilli con carne

500 g mielonej wołowiny
2 ząbki czosnku
1 mała cebula lub 1/2 dużej
1 duży, sparzony i obrany pomidor
150 ml czerwonego wina
1/2 puszki kukurydzy
1/2 puszki fasoli czerwonej
1 łyżeczka papryki słodkiej
2 szczypty pieprzu cayenne
sól, pieprz do smaku
oliwa do smażenia

Do podania:
kwaśna, gęsta śmietana
lub
ryż 

Czosnek i cebulę siekamy w kosteczkę, smażymy na patelni ok. 2 minuty. Dodajemy wołowinę, smażymy do zarumienienia. Dolewamy czerwone wino, zwiększamy ogień, odparowujemy ok.5 minut. Dodajemy pokrojonego w kostkę pomidora lub pół puszki krojonych pomidorów. Zmniejszamy ogień, dodajemy kukurydzę, pieprz cayenne, paprykę słodką, sól i pieprz. (W zależności od użytych pomidorów - a szczególnie te z puszki są dość kwaśne-można dodać pół łyżeczki cukru.) Gotujemy 10 min. Na końcu dorzucamy odsączoną fasolę. Mieszamy, studzimy.

Nadziewamy pierogi i pieczemy 15 minut w temperaturze 200 stopni C.

Podajemy na ciepło lub zimno z gęstą śmietaną.







piątek, 17 stycznia 2014

Szarlotka z jabłkami i kruszonką


Szarlotka. Podobno nie musi być z jabłkami, bo to ogólna nazwa ciasta na kruchym spodzie z owocami, którymi mogą być brzoskwinie, morele czy gruszki. Dla mnie szarlotka to synonim jabłecznika i chyba zawsze tak pozostanie. Podawana koniecznie na ciepło z lodami bakaliowymi lub waniliowymi.


Czego potrzebujemy?
Z powodu chwilowego braku dostępności do typowych dla szarlotki kwaśnych jabłek (np. typu reneta) użyłam jabłek słodkich typu ligol i niewielkiej ilości cukru.

1,5 kg jabłek
1 łyżeczka cynamonu
sok z połowy cytryny
3 łyżki brązowego cukru demerara (lub do smaku w zależności od jabłek)
1 łyżeczka cukru waniliowego
Kruchy spód:
300 g mąki pszennej
200 g masła pokrojonego na kawałki
100 g cukru
1 jajko
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli
Kruszonka:
70 g mąki
50 g cukru
50 g masła

Ile gramów produktów zmieścisz w jednej szklance? Skorzystaj z miar kuchennych klikając w link 

Ciasto kruche zagniatamy w kulę. Zawijamy w folię aluminiową i wkładamy na pół godziny do lodówki.
TM wszystkie składniki 40s/obr.5

Jabłka obieramy, wydrążamy i kroimy w kostkę. Na patelnię wsypujemy sok z cytryny, cukier, cukier waniliowy, cynamon i jabłka. Smażymy 15-20 minut, aż jabłka zaczną się lekko rozpadać.
TM wszystkie składniki rozdrobnić 2s/obr.4 podgrzewać 10min/100 stopni/obr.1

Kruszonka:
W rondelku roztapiamy masło, dodajemy cukier i mąkę, energicznie mieszamy.
TM wszystkie składniki 10s/obr.6 

Ciastem kruchym wyklejamy okrągłą formę razem z rantami. Nakłuwamy widelcem. Przekładamy jabłka. Posypujemy kruszonką. Pieczemy 1 godzinę w 180 stopniach C.



środa, 15 stycznia 2014

Szybkie polędwiczki z sosem musztardowym i puree ziemniaczanym


Polędwiczki w sosie musztardowym to idealne danie "na szybko" ponieważ mięso smaży się zaledwie kilka minut, a i sos robi się w mig i nie może się nie udać. 


Czego potrzebujemy?
(porcja dla 2 osób)

250 g polędwiczki wieprzowej
1 szalotka
1 ząbek czosnku
1 łyżka musztardy francuskiej
100 ml śmietanki 30%
100 ml wody
sól, pieprz

Puree ziemniaczane:

300 g ziemniaków
1 łyżka masła
1 łyżka mleka
sól

Do podania:
koperek

Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie.
Polędwiczkę oczyszczamy z białych włókiem i kroimy na 6 plastrów. Każdy z plastrów po kolei układamy na desce, przykrywamy folią spożywczą i rozbijamy.
Szalotkę i czosnek kroimy w plasterki. Na małej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, wrzucamy szalotkę i czosnek, chwilę podsmażamy (uważamy żeby nie zbrązowiały) dolewamy śmietankę i dodajemy musztardę. Zmniejszamy ogień. Gotujemy 3 minuty. Kiedy sos zgęstnieje dodajemy wodę, gotujemy 3 minuty. Konsystencja powinna być kremowa. Doprawiamy do smaku(ostrożnie z solą, bo musztarda daje intensywny smak).

Na większej patelni rozgrzewamy oliwę lub olej i smażymy na niej polędwiczki, max.2-3 minuty z każdej strony. Solimy polędwiczki dopiero po usmażeniu, żeby nie były twarde. Wykładamy z patelni na talerzyk i przykrywamy folią aluminiową, aby mięso "odpoczęło".

Ziemniaki odcedzamy, dodajemy masło i mleko. Rozgniatamy na gładko. W razie potrzeby lekko solimy.
Zdjęcie też robione w pośpiechu, więc za niedociągnięcia przepraszam. :)

wtorek, 14 stycznia 2014

Szybkie spaghetti bolognese




Sos boloński jak sama nazwa wskazuje pochodzi z Bolonii i można go użyć do przygotowania wielu makaronów (lasagne, tagliatelle, conchiglie), a nawet wykorzystać do zapiekanki ziemniaczanej lub jako bazę do chilli con carne, dlatego przepis na naprawdę dobry sos boloński warto zachować sobie w pamięci. Tradycyjnie wykonuje się go z różnego rodzaju mięs (głównie wołowiny i wieprzowiny) z dodatkiem pomidorów i innych warzyw wchodzących w skład tzw. włoszczyzny (marchew, pietruszka, seler) i czerwonego wina. Tradycją też jest gotowanie sosu bolońskiego bardzo długo, nawet do kilku godzin. Tylko... kto w czasie codziennej gonitwy może pozwolić sobie na gotowanie sosu bolońskiego 2 czy 4 godziny?

 Tymczasem przepis na szybki makaron spaghetti z sosem bolognese.

Czego potrzebujemy?
(składniki dla 2 osób)

ok. 100 g makaronu
puszka pomidorów krojonych
250 g mielonego mięsa (wieprzowego z szynki, z łopatki, wołowiny lub mieszane)
2 ząbki czosnku
1 łodyga selera
1 szalotka (można zastąpić połową zwykłej cebuli)
100 ml wina czerwonego
dodatkowo opcjonalnie łyżka octu balsamicznego jeśli lubimy intensywne smaki
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka suszonego oregano
1/2 łyżeczki bazylii lub kilka posiekanych listków świeżej
sól, świeżo mielony pieprz
oliwa z oliwek
ser tarty do podania (najlepiej parmezan, correggio albo pecorino)

Makaron gotujemy w mocno posolonej wodzie al dente (czyli minutę krócej niż podano na opakowaniu)
Szalotkę, seler i czosnek kroimy w plasterki. 
Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy szalotkę, seler i czosnek, smażymy minutę. Dorzucamy mięso, smażymy do zarumienienia. Wlewamy wino, zwiększamy ogień, smażymy kilka minut, aż alkohol odparuje. Dodajemy pomidory w puszce, cukier, ocet balsamiczny, zmniejszamy ogień, gotujemy ok.10 minut. Międzyczasie dodajemy oregano, bazylię (gdy używamy świeżej dodajemy ją na końcu gotowania), sól i pieprz do smaku.
Ugotowany makaron odcedzamy i przekładamy na patelnie do sosu. Mieszamy. Podajemy obficie posypane tartym serem.

czwartek, 9 stycznia 2014

Maślana chałka śniadaniowa




Czego potrzebujemy?
(ok.12 kromek)

1 jajko
1 żółtko (białko pozostawić do posmarowania chałki przed pieczeniem)
50 g masła pokrojonego na kawałki
30 g cukru
1/2 opakowania cukru waniliowego
20 g świeżych drożdży
75 g mleka (1/3 szklanki)
250 g mąki pszennej do wypieków
1/2 łyżeczki soli

Thermomix (przepis z książki podstawowej)

1. Do naczynia miksującego włożyć jajka, masło, cukier, cukier waniliowy, drożdże i mleko, podgrzać           
4 min/37 stopniC/obr.2

2. Dodać po kolei wszystkie pozostałe składniki i wyrobić 3 min/interwał.

Nigdy nie robiłam chałki bez Thermomixa, ale myślę że uda się ten przepis odtworzyć.

1. Mleko lekko podgrzać z masłem.
2. W dużej misce wymieszajmy ciepłe mleko z drożdżami, dodać jajko i żółtko, cukier i cukier waniliowy. Roztrzepać widelcem lub trzepaczką.
3. Dodać mąkę oraz sól (soli nie można dodawać bezpośrednio do drożdży bo nie wyrosną). Wymieszać łyżką, wyłożyć na blat i wyrobić, dodając więcej mąki jeśli by się lepiło. Ciasto powinno być sprężyste i nie lepić się prawie wcale. Odłożyć na papier do pieczenia.


Odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce przykrywając folią spożywczą lub posmarować wierch olejem. Po tym czasie podzielić ciasto na 3 części, uformować wałeczki i zapleść jak warkocza. Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Piekarnik rozgrzać na 180 stopni C. Piec na papierze do pieczenia 25 minut.